Ta przypowieść przypisywana Stalinowi doskonale obrazuje to - co się wydarzyło w Krakowie.
Urząd Miasta Krakowa to organizacja przestępcza, która w przeszłości fałszowała mapy geodezyjne, fałszowała Uchwały Rady Miasta Krakowa, niszczyła dokumenty korzystne dla Obywateli.
A w projekcie Uchwały o Strefie Czystego Transportu - Aleksander Miszalski sfałszował dane o stanie powietrza w Krakowie!
Dlatego do organizatorów Referendum w sprawie odwołania Prezydenta Miszalskiego i całej Rady Miasta Krakowa wysłałem między innymi takie zapytanie:
...czy macie Mężów zaufania w komisjach głosowania?
Już nieraz dochodziło do "cudów nad urną".
Na swoje pytanie nie otrzymałem odpowiedzi.
Udzielił je za to UM Krakowa gdy ostateczne wyniki głosowania obniżono o dwa procent w stosunku do badania late poll i w ten sposób Rada Miasta Krakowa zachowała stołki.
To ewenement "demokracji" gdy ludzie którzy mają zostać odwołani - liczą głosy przeciwko sobie.
Nic więc dziwnego, że zniknęło blisko dwa procent głosów zapowiadanych w badaniu late poll i zamiast 31,8 uczestników Referendum - UM Krakowa podał magiczną liczbę 29,99 uprawnionych do głosowania.
Nie ma tu znaczenia, że blisko 98 procent Krakowian głosowało za odwołaniem całej tej sitwy i powinni się sami podać do dymisji!
Ważne, że badanie late poll rozjechało się dziesięciokrotnie - w stosunku do innych badań w trakcie różnorakich Wyborów.
Na przykład w Wyborach prezydenckich 2025 roku badanie late poll pomyliło się o mniej niż 0,2 procenta głosów.
A w Krakowie mamy cuda nad urną i zniknęło blisko 2 procent głosów.
|