W dniu Wyborów usłyszałem od znajomego, że "idzie głosować na mniejsze zło".
Na Łukasza Gibałę głosowało 161,184 osoby.
Jednak w 2024 roku wystarczyło Miszalskiemu n 133,703 głosy by został Prezydentem Krakowa.
Czego to dowodzi?
Dziesiątki tysięcy Krakowian przyszło po rozum do głowy i poszło zagłosować, by przedstawicielka aroganckiej i niewyobrażalnej kliki politycznej - nie poniewierała Nimi tak - jako to robił wcześniej Miszalski!
Wystarczy przypomnieć jego bezczelność w czasie pseudo-konsultacji przed wprowadzeniem Strefy Czystego Transportu, czy w sprawie podwyższenia cen biletów tramwajowych.
Tysiące protestujących Krakowian potraktował Miszalski jak śmieci!
Czy Łukasz Gibała będzie lepszym prezydentem?
Nie ma wyboru, bo Krakowianie poznali siłę mobilizacji i najpóźniej za dwa lata wystawią mu cenzurkę w kolejnych Wyborach.
Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że większość "starej" Rada Miasta Krakowa będzie robić wszystko co w jej mocy, by zniszczyć Gibałę - tym bardziej, że zapowiedział audyty po Miszalskim i Majchrowskim.
A to jest bardzo grząski temat, bo bez ogromnego poparcia Sędziów i Prokuratorów Majchrowski nie odważyłby się spalić - na oczach całej Polski - Archiwum Miejskiego w Krakowie.
|